Znajdźmy odpowiednią motywację

Motywacja jest bardzo ważna, kiedy zaczynamy ćwiczyć. Dla jednych motywacją będzie po prostu zdrowie. Być może posiadamy dwadzieścia lub więcej kilogramów nadwagi. Aby zmienić swoje życie i zacząć żyć zdrowo, trzeba się ich pozbyć, jednak nie zbyt szybko. Dajmy sobie czas. Dobrze jest chudnąc kilogram na jeden tydzień na samym początku. Potem, im mniej ważymy będzie nam trudniej chudnąć, ale to dobrze, ponieważ skóra będzie się przystosowywała do nowego rozmiaru ciała. Jędrność i kondycja skóry jest w procesie odchudzania bardzo ważna. Dlatego nie wolno się także spieszyć z niwelowaniem wagi. Naszą motywacją do ćwiczeń może być nie tylko zdrowie, ale także posiadanie ładnego, zadbanego, zgrabnego ciała. Dobrze jest wykonywać sobie fotografie, aby widzieć efekt. Inną motywacją może być poprawienie naszej kondycji. To naturalne, że kiedy nie ćwiczymy, nasza kondycja fizyczna jest znacznie mniejsza. Możemy także dobrać dla siebie taką motywację jaką jest urozmaicenie życia. Zdecydowanie ciekawiej jest wybrać się z żoną na spływ kajakowy zamiast kilka razy do kina. Możemy także ciekawiej spędzać czas z przyjaciółmi na wycieczce rowerowej zamiast spotykać się w barze. Nasze dzieci będą czuły z nami także bliższą więź jeśli będziemy grać z nimi w koszykówkę, w piłkę nożna oraz urządzać im wyścigi w pływaniu.

Warto określać cel

Kiedy chcemy zabrać się za ćwiczenia warto postawić sobie cel, chociażby mały. Jeśli chcemy ćwiczyć, aby schudnąć, warto na początek nie zakładać sobie, że schudniemy dziesięć kilogramów, ale na początek niech będą trzy. Potem dołożymy kolejne trzy i następne cztery. W ten sposób będzie nam znacznie łatwiej. Celem może być także określenie kondycji. Na przykład jeśli teraz przebiegamy dziesięć kilometrów w dwie i pół godziny, być może chcemy, aby ten czas poprawił się najpierw o pięć minut. Potem dodamy kolejne minuty. Pamiętajmy, że do wielkiego celu zbliżamy się małymi kroczkami. Naszym celem może być także odpowiednia rzeźba ciała. Jeśli już spaliliśmy tłuszcz, należy określać te partie ciała nad którymi pracujemy. Pamiętajmy o fotografowaniu się, inaczej nie zaobserwujemy różnicy. Ważne jest zdjęcie sprzed. Potem fotografujmy się co tydzień. Zgrywajmy te fotografie na twardy dysk komputera i oznaczajmy je datami. Kiedy już mamy cztery fotografie z miesiąca i oglądamy je po kolei, może nie widać zbyt wiele, ale kiedy spojrzymy na zdjęcie numer jeden i zdjęcie numer cztery, na pewno różnica będzie bardzo widoczna. Naszym celem może być także urozmaicenie naszego życia. Być może nie spędzamy czasu aktywnie z rodziną i przyjaciółmi. Dlatego możemy określić cel, który będzie polegał na tym, aby przeżywać miłe chwile: z rodziną na rowerach, z przyjaciółką na tenisie, ze znajomymi podczas gry w siatkówkę.

Należy unikać rutyny

W sporcie trzeba unikać rutyny. Jednak w każdej odrębnej dziedzinie co innego jest rutyną. Przykładowo okazuje się, że na samym początku spływ kajakowy może być wspaniałą przygodą. Na pewno się zmęczymy i rozruszamy. Jednak jeśli będziemy spływać tą samą rzeką z tymi samymi ludźmi, wkrótce stanie się to naprawdę nudne. Tak samo wycieczki rowerowe, które organizujemy dzieciom. Nie można jeździć z nimi co tydzień w to samo miejsce, ponieważ będzie to dla nich coś przewidywalnego, tak samo jak i dla nas. Dlatego jeśli chcemy żyć aktywnie, trzeba aktywnie poszukiwać różnych dziedzin sportu. Na przykład zazwyczaj o sporcie zaczynamy myśleć wiosną, kiedy wiemy, że zbliża się sezon letni. Jednak jest jeszcze dość chłodno i trudno jest się przekonać do tego, aby wyjść na zewnątrz by pobiegać. Możemy wtedy wybrać się na siłownię z kimś znajomym i tam skorzystać z bieżni oraz innych sprzętów. Na siłownię można pochodzić przez miesiąc, następnie możemy przerzucić się na rower, ponieważ jest cieplej. Może uda nam się także namówić znajomych na grę w tenisa. Latem o sport bardzo łatwo, bo można popływać, pograć na plaży w siatkówkę. Jesienią znów jest ciężej, więc możemy postawić na basen albo na yogę. Zimą warto się nie zaniedbywać i zapisać się na aerobik, aeroboxing czy na zumbę. Liczy się rozmaitość.

Inspiracja dzięki profesjonalistom

Nie każdego z nas jest stać na to, aby na przykład zapisać się na siłownię, na basen czy co tydzień wyjeżdżać na spływy kajakowe. Jednak bardzo ważne jest to, aby znaleźć dla siebie sport, który będzie nas interesował. Możemy zainspirować się profesjonalistami. Na przykład jeśli chcielibyśmy zapisać się do szkoły tańca na przykład na salsę, warto przyjść na jedną lekcję gratis albo zaobserwować co nieco w Internecie. Jeśli nie wiemy czy aeroboxing jest dla nas, również możemy wejść na pierwsze spotkanie za darmo, aby zobaczyć czy nie jest to dla nas za szybkie tempo. Jeśli tak, zacznijmy od standardowego aerobiku. Dzięki temu naprawdę możemy znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Być może też wolimy uczyć się w domu za pomocą nagrań i kursów na DVD. Każda forma inspiracji jest dobra. Dzisiaj można poruszać się w domu nawet dzięki elektronicznej rozrywce. Do konsoli takich jak X360 czy Play Station 3 można dokupić urządzenie, które pozwala na ruch w domu. Najważniejsze to wiedzieć, który sport zrobił na nas wrażenie i mieć z tego radość, że go uprawiamy. Największym błędem jest zmuszanie się do sportu, który nas zupełnie nie interesuje i nie bawi. Sport musi być zabawą. Dla niektórych przyjemnością jest sam ruch. Inni jednak muszą poszukać czegoś znacznie ciekawszego, co jest ukierunkowane na ich zainteresowania.

Ćwiczenia w grupie

Bardzo dobrym pomysłem jest ćwiczyć w grupie. Rzecz w tym, że dzięki temu, iż mamy towarzystwo, posiadamy również więcej motywacji i samozaparcia. Zresztą ćwiczenia w grupie są często uznawane za zabawę, dlatego o wiele łatwiej jest nam się do nich zabrać. Warto więc umawiać się z przyjaciółmi na niezobowiązujący mecz piłki nożne czy koszykówki. Bardzo ciekawe i dające wiele zabawy są siatkówka czy piłka ręczna. Jeśli nie jesteśmy fanami gier zespołowych, zawsze można zapisać się na aerobik, na fitness czy na zumbę. Nie poleca się wtedy treningu na siłowni. Ćwiczenia w grupie motywują nas do tego, żeby wypaść lepiej, pomagać sobie i bawić się. Dlatego dobrze jest zapisywać się na tego typu zajęcia. Jeśli aerobik jest dla nas zbyt wolny możemy zapisać się na aeroboxing itd. Kiedy zaś chodzi nam tylko i wyłącznie o jakikolwiek sport, ale nie lubimy tego zbyt dynamicznego, zapiszmy się na przykład na yogę. Uspokoimy się, nasze ciała się zrelaksują i nabiorą giętkości, gibkości oraz elastyczności. Wiele osób wstydzi się tego, że chodzi na takie zajęcia grupowe, ale przecież nie ma w tym nic niewłaściwego. Uczyńmy z naszego sportu pasję. Z czasem możemy też ćwiczyć samodzielnie w domu. Jednak to nie to samo co zabawa w grupie, a naprawdę możemy się świetnie bawić. Warto spróbować, aby się przekonać czy to dla nas.

Zaplanuj swój trening

Trening warto wpisywać do kalendarza. Otóż nie możemy zapominać o tym, aby potrenować, ponieważ wtedy trening będzie się mijał z celem. Owszem, jeśli z natury jesteśmy osobami aktywnymi: chadzamy na dyskoteki, na kręgle, na łyżwy, na basen, nie musimy trenować. Jednak kiedy pracujemy siedząc za biurkiem i jedyna aktywność fizyczna to przechadzanie się z wózkiem zakupowym po supermarkecie, czas najwyższy to zmienić. Zaplanujmy taki trening, który będzie sprawiał nam przyjemność. Określmy jaki rodzaj aktywności lubimy. Jeśli sport ogólnie jest przez nas doceniany, pewnie nie mamy również problemu z tym, aby się zmotywować. Jednak kiedy nie mamy zbyt silnej woli, należy wtedy poszukać interesujących sportów. Mogą to być: aerobik, fitness i zumba. Rzecz w tym, ze można na nich poznać innych ludzi i nie czujemy się samotni. Jednak można również namówić przyjaciół lub rodzinę, aby nam pomagała. Najlepiej robić tak, aby sport nie wydawał się obowiązkiem: zorganizujmy wycieczkę rowerową dla dzieci, innym razem zwołajmy przyjaciół na lodowisko, aby pojeździć na łyżwach, a jeszcze kiedy indziej zaplanujmy wyjazd na basen z dziewczyną. Kiedy dopisuje pogoda można wybrać się nad morze i tam pograć w siatkówkę, popływać. Wiosną można wybrać się na spływ kajakowy, a jesienią można się wspinać na niewysokie szczyty górskie.

Sport, który lubimy

Możemy nie znosić sportu. Oczywiste jest to, że nie każdy lubi biegać tak jak nie każdy lubi czytać książki. Jednak tak jak możemy dobrać dla siebie jedną wyjątkową książkę, która na pewno spodoba się wrogowi literatury, tak samo można wybrać sport, który spodoba się osobie biernej fizycznie. Bieganie może być nudne. Skakanie na skakance również. Być może dlatego potrzebujemy sportu grupowego. Zapiszmy się wtedy na aerobik. Jeśli jednak jest dla nas nieciekawy, ponieważ nie przepadamy za taką muzyką, może dobra będzie zumba czyli fitness z elementami tańca latynoamerykańskiego. Jeśli jednak zupełnie wolimy brnąć w coś innego, to może dobrym sportem będzie dla nas jazda na rowerze z rodziną lub przyjaciółmi. Warto również próbować nowych rzeczy: tenisa, łyżew, pływania, spływów kajakowych. Dlaczego? Ponieważ nigdy nie wiemy, która z tych dziedzin sportowych nam się spodoba. Pamiętajmy też, że dobrze mieć towarzysza i to takiego, który będzie nas motywował, nie będzie nas wyśmiewał, że coś nam nie wychodzi. Mamy naprawdę rozmaite sporty. Jedni wolą ćwiczyć w grupie, inni zaś woleliby na przykład ćwiczyć w domowym zaciszu. Jeśli sport nie wchodzi w grę może warto zrezygnować z samochodu i windy? To też może wiele zdziałać. Nawet się nie spodziewamy jak ogromne efekty może dać nawet niewielka dawka ruchu.

Odpowiedni zestaw ćwiczeń

Każdy z nas jest inny, a zatem zupełnie naturalne jest to, że jeśli koleżanka schudła za pomocą odpowiedniego treningu, wcale nie oznacza to, że i my schudniemy dzięki niemu. Przede wszystkim warto pamiętać, że mamy zupełnie inny metabolizm. Ci, którzy mają szybszy metabolizm również szybciej chudną. Zdarza się też, że jedna osoba schudnie tylko dzięki temu, że raz w tygodniu uczęszcza na aerobik i odstawiła słodycze, natomiast druga będzie chudła wolniej nawet jeśli będzie ćwiczyć trzy razy w tygodniu i dodatkowo zupełnie zmieni swój sposób żywienia. Odpowiedni zestaw ćwiczeń może nam pomóc dobrać osobisty trener. Przyjrzy się nam, oceni i wybierze taki trening, który pozwoli nam uformować mięśnie, spalić tłuszcz itd. Jeśli nie chcemy jednak posiadać osobistego trenera warto zapytać o dopasowanie ćwiczeń nawet dietetyka. Rzecz w tym, że pomoże nam on określić nasz rodzaj metabolizmu oraz ustanowić wymagania. Jeden organizm potrzebuje więcej ruchu, drugi mniej. Niestety tak już jest w naturze, że bardzo się różnimy i tym, którym łatwiej jest tyć, trudniej jest też chudnąć. Jednak na pewno wiele zależy też od naszego trybu życia. Dobrze jest kontrolować się przez cały czas. Nie odchudzajmy się wtedy kiedy będzie już o dziesięć kilogramów za dużo. Skoro widzimy, ze na wadze są trzy kilogramy więcej, już działajmy.

Odchudzanie a rzeźba

Kiedy schudniemy, wcale nie będzie to oznaczało, że będziemy posiadać ładną rzeźbę naszego ciała. Wiele zależy od tego w jaki sposób chudliśmy. Jeśli jedyna na co było nas stać to dieta, nie zdziwmy się, że faktycznie schudniemy, ale nasze ciało nie będzie jędrne, skóra będzie się niezbyt dobrze prezentowała, nie pozbędziemy się (w przypadku kobiet) cellulitu, a spod naszej skóry nie będzie wystawał ani jeden ładnie wyrzeźbiony mięsień. Dlatego bardzo ważne jest to, aby nie tylko stosować dietę, a również ćwiczyć. Chyba, że zdecydowanie pasuje nam tylko zmniejszająca się wartość prezentująca na wadze. Nie zawsze trzeba faktycznie chcieć posiadać ładnie wyrzeźbione ciało. Jednak jeśli odchudzamy się po to, aby wreszcie posiadać widoczne, wyrzeźbione mięśnie, trzeba zadbać o nadanie im określonego kształtu. Do tego zaś potrzeba włożyć naprawdę wiele pracy. Odchudzać się możemy najpierw, a dopiero potem powalczyć z rzeźbą. Jednak jeśli chcemy możemy połączyć siły i zarówno rzeźbić jak i chudnąc po to, aby po spaleniu już nadmiaru tłuszczu wyłoniły się ładne, kształtnie wyrzeźbione mięśnie. Pamiętajmy, że na rzeźbę stosujemy zupełnie inny rodzaj ćwiczeń niż na odchudzanie. Zazwyczaj mięśnie rzeźbią ćwiczenia siłowe. Natomiast jeśli chodzi o odchudzanie najlepsze są takie ćwiczenia jak pływanie, bieganie, jazda na rowerze lub na rolkach.

Ćwiczenia na odchudzanie

Kiedy się odchudzamy, musimy wiedzieć, że trzeba dobrać dla siebie odpowiednie ćwiczenia. Nie wszystkie nadadzą się do tego, aby za ich pomocą chudnąć. Bardzo duża liczba osób poleca na odchudzanie aerobiczną szóstkę weidera czyli A6W. Jednak to podstawowy błąd. To ćwiczenie warto wykorzystywać podczas rzeźbienia mięśni brzucha albo w chwili, gdy chcemy je bardziej wzmocnić. W przeciwnym razie mija się ono z celem. Kaloryfer na brzuchu nie będzie widoczny, jeśli uprzednio nie spalimy z niego tłuszczu. Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie to na przykład bieganie, jazda na rolkach, łyżwach, rowerze, skoki przez skakankę, pływanie, ogólny fitness. Pamiętajmy, że liczy się zróżnicowany trening. Ćwiczenia, które skupiają się tylko na jednej partii mięśni zazwyczaj nie odchudzają, tylko ją rzeźbią. Wszystkie ćwiczenia siłowe rzeźbią mięśnie. Oczywiście wszelki ruch pomaga nam chudnąć, ale jeśli chcemy widzieć różnicę, to naprawdę lepiej jest pobiegać codziennie przez piętnaście minut zamiast zrobić pięćset brzuszków. Choć jeśli mamy na myśli zarówno rzeźbienie jak i odchudzanie, to jak najbardziej lepiej jest te ćwiczenia łączyć. Dzięki temu kiedy będziemy chudnąć, spad już niewielkich warstw tłuszczu na świat będą wyglądały ładne kształty mięśni. Jednak pamiętajmy, że ćwiczenia są zupełnie różne.