Pomysły na trening

Jesteśmy różnymi ludźmi, zatem różny rodzaj treningu może być dla nas najlepszy. Przede wszystkim, kiedy zaczynamy wprowadzać w życie zmiany i mówimy o tym komuś, uważajmy. Rzecz w tym, że trzeba uważać na ludzi, którzy mają w naturę wpisane to, aby ludzi zniechęcać. Co to za osoby? To te, które uważają, że jeśli nie biegamy tak samo jak maratończyk, to po co w ogóle biegać. To także takie osoby, które sądzą, że skoro nie jesteśmy mistrzami w swojej dziedzinie, to po co się tym zajmować. To toksyczni ludzie, którzy zazwyczaj również też niewiele osiągnęli. Każdy kto spróbował nieco sportu, wie że nie jest się dobrym w czymś w czym się debiutuje. W związku z tym jeśli na przykład ktoś też zaczyna się z nas wyśmiewać, że przebiegamy tylko pięć kilometrów, kiedy zaś on jest w stanie przebiec dziesięć, również należy uciąć rozmowę. My także w końcu przebiegniemy dziesięć. Nawet piętnaście, ale to jeszcze nie jest ten czas, a ta osoba nam w tym nie pomoże. Trenować możemy wszystko co nam się podoba. Na naukę nie jest nigdy za późno. Jeśli więc mamy trzydzieści lat i zawsze żałowaliśmy, że nie zapisaliśmy się na kurs tańca, czas najwyższy to zrobić. Wstydzimy się? Zabierzmy zatem kogoś ze sobą. Jeśli nie lubimy gier zespołowych, nie umiemy pływać, bo boimy się wody, być może dla nas idealnym treningiem będzie aeroboxing albo yoga? Wybierzmy coś, co nam się przede wszystkim podoba.

Chwalmy się osiągnięciami

Co nas zmotywuje do dalszych ćwiczeń? Przede wszystkim zanim zaczniemy trening, na pewno miewamy chwilę zwątpienia: czy damy radę, czy nie zrezygnujemy w trakcie. Co takiego będzie motywacją? Podzielenie się ze światem swoimi zamiarami. Być może posiadamy bloga albo konto na portalu społecznościowym. Dodajmy naszą aktualną fotografię lub wymiary oraz napiszmy, co zamierzamy i co chcemy osiągnąć. Dzięki temu, że obiecamy to nie tylko sobie, ale i innym, będzie nam trudniej się poddać, ponieważ o porażce będą wiedzieli wszyscy, którym o tym powiedzieliśmy. Co najważniejsze, to ma nas także motywować kiedy będziemy dodawać kolejne fotografie: nasz brzuch będzie nabierał kształtu, nasze uda będą robić się o wiele zgrabniejsze oraz nareszcie będziemy posiadać jakieś muskuły. Znajomi i czytelnicy docenią to, będą wpierać. To doda nam jeszcze więcej motywacji. Zobaczymy też, że o wiele lepiej będziemy się też czuć, kiedy cel zostanie osiągnięty. Chwalmy się naszymi małymi osiągnięciami. Znajomi z chęcią nas wesprą. Jednak jeśli pojawi się jakiś negatywny komentarz nie bójmy się go wykasować. Liczy się tylko motywacja. Krytyka jest nam do niczego nie potrzebna. Dlatego nie poleca się korzystania na przykład z forów internetowych, bo nie my jesteśmy na nich administratorami. Dbajmy o nasz komfort psychiczny.

Jak utrzymać wagę

Zazwyczaj decydujemy się na regularne ćwiczenia, kiedy chcemy schudnąć albo wyrzeźbić mięśnie. Czasem schudnąć jest bardzo łatwo. Bywa, że i niektórzy szybko wyrzeźbią mięśnie. Jednak w jaki sposób sprawić, aby ta praca nie została zmarnowana? Tym bardziej kiedy włożyliśmy w to wiele wysiłku i nie było nam łatwo? Otóż nie wolno z treningu zrezygnować. Jeśli na mięśnie pracowaliśmy codziennie, to kiedy osiągnęliśmy dany efekt, pamiętajmy, że są one przyzwyczajone do pewnego treningu. Nie można z dnia na dzień rezygnować z treningu. Trzeba go stopniowo zmniejszać: najpierw przez miesiąc skracamy treningi o piętnaście minut. Potem możemy trenować co drugi dzień, ale nieco dłużej. Kiedy już chcemy zupełnie ograniczyć, możemy trenować dwa razy w tygodniu, ale tego nie można sobie odmawiać, ponieważ mięśnie bardzo szybko zanikną. Możemy także zamiast dwa razy w tygodniu ćwiczyć codziennie, ale już nie tak jak na początku, ale po pół godziny. Tyle każdy z nas na pewno jest w stanie wygospodarować. Z czasem taki trening wejdzie nam już w krew i będzie przyzwyczajeni. Tak samo należy działać w chwili kiedy po odchudzaniu nie chcemy przytyć. Trzeba ciągle pamiętać o tym, że waga może wrócić. Dlatego ćwiczyć wciąż trzeba, ale już nie z takim dużym natężeniem oraz tak dużą częstotliwością oraz intensywnością.

Ćwiczenia dające efekty

Efekty w ćwiczeniach bywają różne. Zasadniczo wydaje nam się, że skoro koleżanka schudła przy takim zestawie ćwiczeń, to i my powinnyśmy. Jednak koleżanka mogła mieć zalecone ćwiczenia przez osobistego trenera lub ćwiczenia te zalecił jej dietetyk po uprzednim badaniu. Oczywiście koleżanka mogła również posiadać takie szczęście, że ten zestaw ćwiczeń na nią podziałał. Dlaczego zatem na nas te same ćwiczenia nie zadziałały? Być może mamy inna przemianę materii i nie chudniemy tak szybko. Możemy posiadać inne wymogi organizmu, ponieważ nasze mięśnie są nieco inaczej zbudowane. Może również być tak, ze koleżanka wkładała w ćwiczenia więcej siły niż my. Ćwiczenia, które dają efekt zazwyczaj są najpopularniejsze. Każdy chudnie od biegania. Bieg to ćwiczenie ogólnorozwojowe i czasem lepiej pobiegać przez piętnaście minut niż gimnastykować się przez godzinę. Efekty na pewno dadzą nam ćwiczenia, które zaleci nam dietetyk. Będzie on wiedział jaką mamy przemianę materii i jaki sport oraz ile go nam zalecić. Osobisty trener może nam zaś pomóc w tym, że zna się na budowie ludzkiego ciała, potrafi obiektywnie ocenić co należy wytrenować, z których partii ciała pozbyć się tłuszczu i w jaki sposób uda nam się to zrobić jak najszybciej i najefektywniej. Warto zatem w takie usługi zainwestować, jeśli bardzo nam zależy na efekcie.

Nasz ulubiony sport

Nie ma osoby, która nie jest w stanie znaleźć swojej ulubionej aktywności fizycznej. Owszem, dzisiejsze pokolenie tych najmłodszych dorosłych często nie znosi ruchu. Rzecz w tym, że ostatnimi czasy w szkołach lekcje wychowania fizycznego kładły nacisk na określone dziedziny sportu. Były to lekcje bogate w lekkoatletykę oraz w gry zespołowe. Jednak co, kiedy ktoś nie urodził się wybitny w tych dziedzinach sportowych, za to potrafi bez żadnego przygotowania zrobić wymyk, szpagat i salto oraz obserwując parę mistrzów w tańcu latynoamerykańskim potrafi powtórzyć wszystkie figury prawie tak samo. Czy w związku z tym coś czyni go gorszym od osób, które lubią gry zespołowe oraz lekkoatletykę, ale nie potrafią przy wyprostowanych kolanach schylić się i dotknąć podłogi choćby jednym palcem? Najwidoczniej tak, jeśli chodzi o system nauczania. Dlatego kiedy już uwolnimy się od obowiązkowego wychowania fizycznego, nareszcie możemy zapisać się na yogę, na zumbę czy kurs tańców latino. Nie dajmy sobie wmówić, że nie nadajemy się do sportu tylko dlatego, że ledwo zdawaliśmy w szkole z tego przedmiotu. Poza tym możemy zobaczyć, że nareszcie sport może być zabawą, ponieważ nikt nas nie ocenia, nie grozi nam poprawką na koniec roku szkolnego oraz grupa uczniów nie śmieje się z nas tylko dlatego, że mamy dłuższy czas w biegu na 300 metrów.

Złe przyzwyczajenia wrogami

Ćwiczenia są ważne w naszym życiu. Kiedyś ludzie nie musieli specjalnie wyznaczać sobie czasu na sport, ponieważ pracowali fizycznie na polach, a nawet jeśli nie byli chłopami to jeździli konno, wybierali się na polowania, mieli mnóstwo czasu na bale, na których tańczyło się do rana. Ruch zatem był wpisany w życie codzienne człowieka. Dzisiaj za to do pracy jedziemy samochodem. Zamiast po schodach, na piętro dostajemy się windą. Jedyną aktywnością na przykład urzędnika jest przemierzanie supermarketu. Złym nawykiem jest dojeżdżanie do sklepu, który oddalony jest o jedyne dwieście metrów. Coraz częściej samochodem przemieszczamy się do każdego miejsca. Warto zatem te złe przyzwyczajenia wyeliminować. Nawet jeśli nasze miejsce pracy oddalone jest o trzy kilometry można swobodnie, nawet na obcasach dotrzeć tam na pieszo. Jeśli nie chcemy poruszać się pieszo, można wybrać rower. Każdy z nas może znaleźć jakiś zamiennik. Nie pozbawiajmy się nawet tak niewielkiej ilości ruchu, ponieważ sport to zdrowie. To nie jest jakiś tam frazes, a medycznie dowiedziona prawda. Dlatego jeśli chcemy być zdrowi, nie chcemy się zbyt szybko zestarzeć, sport jest bardzo ważny. Zrezygnujmy ze złych przyzwyczajeń. Jeśli już nie potrafimy z nich zrezygnować, to chociaż nabądźmy inne: takie jak na przykład fitness dwa razy w tygodniu oraz wypad na basen co niedziela.

Wygrać z lenistwem

Lenistwo dopada każdego z nas. Są takie dni, kiedy naprawdę nie chce się ćwiczyć. Być może jest to dzień, w którym szef nas naprawdę zdenerwował, może mamy miesiączkę albo po prostu nie czujemy się najlepiej. Zastanówmy się czy delikatny wysiłek fizyczny nam nie pomoże. Jeśli sądzimy, że naprawdę lepiej to odłożyć, to zrezygnujmy z tego. Jeśli jeden dzień nie poćwiczymy, naprawdę nic się nie stanie. Ważne jest to, aby wtedy znaleźć inne zajęcie, które nam pomoże. Jednak często jest tak, że lenistwo trzyma się nas notorycznie. Wtedy nie można mu się poddać, skoro obiecaliśmy sobie, że do lata mamy schudnąć siedem kilogramów albo że po prostu postanowiliśmy zmienić nasz tryb życia. Wtedy warto poszukać sportu, który da nam satysfakcję i radość z tego, że go uprawiamy. Zastanówmy się co zawsze nam wychodziło na wychowaniu fizycznym w czasach szkolnych? Być może były to ćwiczenia lekkoatletyczne. W takim razie idealne dla nas są biegi itp. Jeśli podobały nam się ćwiczenia rozciągające, które na pozór wydawały się nie męczyć, świetne będą dla nas zajęcia z yogi. Jeśli zaś zawsze lubiliśmy tańczyć lub ruszać się w takt muzyki, może idealne będą zajęcia zumby albo nawet kurs tańca. Kiedy już jesteśmy dorośli i chcemy sami o siebie zadbać, nikt nie powinien czuć się do tego zmuszany. Jeśli któryś sport daje nam radość, z chęcią będziemy go uprawiać.

Bawmy się sportem

Pamiętajmy, że sport ma być zabawą. Nie możemy go traktować śmiertelnie poważnie. Owszem, jeśli goni nas czas przed zawodami kulturystycznymi, a nasze tricepsy wciąż nie są idealnie równe, możemy się zdenerwować, ale to zupełnie inna ranga treningu. W jaki sposób utrzymać formę, aby się za bardzo nie spiąć i nie traktować go tak bardzo poważnie? Dozujmy go sobie. Na pewno nie chcemy mieć tego poczucia obowiązku: „dziś rano muszę przebiec przez park, po pracy muszę zdążyć na aerobik, a jutro trzeba odwiedzić basen”. Nasze myślenie z „muszę” powinno zamienić się na „chcę”. Powinniśmy więc pomyśleć w ten sposób: „pobiegnę z psem po bułki, więc będę mieć czas na przyjemny prysznic, po pracy wyskoczę na aerobik z koleżanką, więc będziemy się dobrze bawić, a jutro zasłużony basen z narzeczonym”. Jak się zatem okazuje bardzo dobrze jest organizować sobie towarzystwo podczas treningu. Jednak nawet jeśli towarzystwo zawiedzie, nie zapominajmy o zabawie. Dlatego wybierajmy taki sport, który nam się podoba. Nie lubimy pływać? Omijajmy basen szerokim łukiem. Lepiej pobawimy się zatem na kursie tańca, bo nie tylko schudniemy, ale nabierzemy wrażliwości muzycznej i staniemy się bardziej pewni siebie. Poza tym dobrze tańczący człowiek jest atrakcyjniejszy bez względu na to, którą płeć reprezentuje.

Kiedy się poddajemy

Nie wszyscy lubią ćwiczyć, dlatego o poddanie się i rezygnację z treningu bez względu na rodzaj motywacji naprawdę łatwo. Jeśli powodem naszej rezygnacji jest brak czasu, należy przeanalizować nasz plan dnia i jeśli nie możemy ćwiczyć codziennie po godzinie, musimy określić sobie trzy lub dwa treningi po dwie godziny. Ewentualnie możemy po prostu ćwiczyć mniej. Najważniejsze jest to, aby po prostu nie rezygnować zupełnie. Kiedy poddajemy się, ponieważ nie widzimy efektów w odchudzaniu, warto wybrać się na przykład do dietetyka. Pomoże na on określić dietę oraz zaleci szczególne ćwiczenia. Kiedy mamy problem na przykład z rzeźbą, nie widzimy, a cokolwiek się w naszym ciele zmieniało, warto jest skorzystać z usług osobistego trenera. Jeśli zaś chodzi o poddanie się, ponieważ nasz trening jest zbyt nudny, to trzeba go zupełnie zmienić. Nikt nie każe nam w samotności biegać, skakać na skakance i wyginać się samotnie we własnym salonie. Namówmy znajomych na basen, zabierzmy dzieci na rower, kupmy sobie i żonie rolki albo kijki do nordic walkingu. Kiedy nie mamy ochoty ćwiczyć i czujemy, że się wypalamy, zainicjujmy cos nietypowego: może wypad na skałki albo na wpływ kajakowy. Człowiek może znudzić się tą samą pracą, tym samym jedzeniem, a co dopiero mówić o sporcie. Zadbajmy o to, żeby trening urozmaicić.

Znajdźmy odpowiednią motywację

Motywacja jest bardzo ważna, kiedy zaczynamy ćwiczyć. Dla jednych motywacją będzie po prostu zdrowie. Być może posiadamy dwadzieścia lub więcej kilogramów nadwagi. Aby zmienić swoje życie i zacząć żyć zdrowo, trzeba się ich pozbyć, jednak nie zbyt szybko. Dajmy sobie czas. Dobrze jest chudnąc kilogram na jeden tydzień na samym początku. Potem, im mniej ważymy będzie nam trudniej chudnąć, ale to dobrze, ponieważ skóra będzie się przystosowywała do nowego rozmiaru ciała. Jędrność i kondycja skóry jest w procesie odchudzania bardzo ważna. Dlatego nie wolno się także spieszyć z niwelowaniem wagi. Naszą motywacją do ćwiczeń może być nie tylko zdrowie, ale także posiadanie ładnego, zadbanego, zgrabnego ciała. Dobrze jest wykonywać sobie fotografie, aby widzieć efekt. Inną motywacją może być poprawienie naszej kondycji. To naturalne, że kiedy nie ćwiczymy, nasza kondycja fizyczna jest znacznie mniejsza. Możemy także dobrać dla siebie taką motywację jaką jest urozmaicenie życia. Zdecydowanie ciekawiej jest wybrać się z żoną na spływ kajakowy zamiast kilka razy do kina. Możemy także ciekawiej spędzać czas z przyjaciółmi na wycieczce rowerowej zamiast spotykać się w barze. Nasze dzieci będą czuły z nami także bliższą więź jeśli będziemy grać z nimi w koszykówkę, w piłkę nożna oraz urządzać im wyścigi w pływaniu.